• Wpisów:3
  • Średnio co: 86 dni
  • Ostatni wpis:331 dni temu
  • Licznik odwiedzin:661 / 345 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zastanawiam się czemu faceci wracają do panienek z którymi kiedyś się przespali... Czy to dlatego, że po prostu chcą się z nimi przespać, bo są łatwe. Czy może dlatego, że są w tym dobre.

"Jak dawać dupy, nie dając dupy" - ot taki kurs by się przydał xD





  • awatar Gość: @JustOpen: oberwałaś od życia i nadal brak ci pokory i się nie modlisz? No ciekawe i harde. Nie wiem co faceci myślą wracajac do swoich kochanek chociaż jestem rodzajem męskim. To nie mój problem i sposób bycia. Problem jest chyba złożony. Szukają bliskości, czułości, chwili zapomnienie, uwagi? Jeśli tak to tchórze i infantylne zwierzątka, takie dziecinne maskotki. Jeśli z premedytacją tylko dla fizyczności to dzikie zwierzęta. Jednymi i drugimi pogardzam. Mam swoje zasady i żadne dziwkarstwo bez znaczenia z jakich powodów mnie odrzuca. Po to mamy uczucia i rozum, żeby nie być zwierzętami. No chyba że te dziwkarskie relacje nie dotykają osób trzecich, żony, męża, dzieci. To niech sobie będą, nie rusza mnie to. Zostałaś ofiarą? Tą dotkniętą takim zezwierzęceniem?
  • awatar JustOpen: @gość: Gościu, zdjęcie kolan nie jest moje (żadne inne także nie). "Profilówka" przedstawia tylko to, że nieźle oberwałam od życia (także na własne życzenie). Modlić się nie modlę. Nie jestem dziwką, nie mam stałych klientów, ani żadnych innych. A pytanie w poście było ogólne, bo ostanio rozmawiałam na ten temat z kilkoma osobami i chciałam się dowiedzieć, co inni myślą na ten temat.
  • awatar Gość: ty a od czego ty to masz tak zdarte kolana? Nie wyglo mi że od modlitwy... tak, że widać te chłopaki wracają do ciebie hehehehe stali klienci hehehe aleś się ustawiłaaaa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Tydzień rozmów z byłymi kochankami, czyli zamknięcie pewnego rozdziału.

Kiedyś sypiałam z facetami dlatego aby się dowartościować, teraz wiem, że to było beznadziejne. Byłam krótko mówiąc przez nich wykorzystywana (ale to mi się wtedy podobało, czułam się potrzebna) a dodatkowo miałam kilka swoich szczytów. Lubiłam patrzeć później na ich uśmiechnięte twarze.
Jednak wszystko zaczęło się zmieniać gdy zaczęłam im odmawiać. Czasem gdy się zgadzałam nagle stawali się zbyt brutalni i nie interesowała ich moja osoba, albo czasem nawet po prostu brali to co chcieli.

Mimo wszystko nie żałuję tego, że z nimi "byłam". Po zerwaniu układów nagle okazało się, że dla nich nie istnieję.

Teraz wiem, że nie muszę szukać akceptacji u facetów, bo najważniejsze jest to abym ja sama siebie akceptowała. Będę się starała siebie samą polubić.

Nikt nigdy więcej nie zmusi mnie do niczego co mnie sprowadzi na glebę.





 

 
Cześć!

W skrócie. Od kilku lat systematycznie życie sprowadza mnie na glebę. Aktualnie staram się podnieść i jak na razie ląduje na kolanach. Staram się powstać, coś osiągnąć.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›